czwartek, 30 kwietnia 2009

cóż moja Bestia dziś wyrabia nie sposób opisać - dziwne miny, skakanie po klatce, ścianach, wchodzi do niej i wychodzi, co chwilę mnie targa;) cos ajkby sobie nuciła, jakby nawet do siebie gadała
nic z tego nie rozumiem, a sam opis nic z jej zachowań nie przekazuje
a tu tyle pasji, emocji, szaleństwa
tylko przytulić i czochrać, i śmiać się
;)))))))))))))))))))))))

wtorek, 28 kwietnia 2009

dziś Bestia ujarzmiała piekielne ogary
zerwały się wieki temu z łańcucha i szaleją
napadają, czasem kąsają
ale chodzą słuchy, że czasem sprawiały wrażenie, że są oswojone
ale czy to prawda, hm... nie wiem
możliwe, niedługo się dowiemy;)

niedziela, 26 kwietnia 2009

jakoś z Bestią przeżyliśmy weekend, jakoś;(((

wtorek, 21 kwietnia 2009

bestia usatysfakcjonowana
bardzo;)))))))))

niedziela, 19 kwietnia 2009

Bestię strasznie nosi, ma w sobie tyle energii, coś by chciała
zostawiłem otartą klatkę, podchodzi do wyjścia i ... rzuca się an kratę obok;(

czwartek, 16 kwietnia 2009

Może to pogoda, a może to że zabieram ją czasem w bardzo ładne miejsca;) wpłynęło, że Bestia ostatnio chodzi bardzo zadowolona. Oczywiście może być jeszcze jeden powód...

środa, 15 kwietnia 2009

Chyba udało mi się w jakimś stopniu wytresować Bestię. W jej oczach widzę szczęście. Niby smutna, osowiała. Nauczyła się cieszyć tym co dostaje. Wiernie czeka, wie, że będzie;)))

piątek, 10 kwietnia 2009

jak szczęśliwa jest ma Bestia dziś:)))

czwartek, 9 kwietnia 2009

wczoraj jej powiedziałem, że jutro będzie lepiej
ona wie
w oczach pojawił się błysk;)

sobota, 4 kwietnia 2009

niecierpliwość

tak, właśnie ona zagościła na mordce Bestii
słońce przez kraty zagląda
zaprasza do życia
może jutro, może nie
wiem, że nie na to czeka

środa, 1 kwietnia 2009

kolejny dzień, który Bestia przesiedziała w całości w klatce
łeb podnosi tylko gdy chcę ją wyciągnąć
wzdycha ciężko i opuszcza ponownie